Drukuj 

Z najnowszego raportu Komisji Europejskiej wynika, że w zarządach największych polskich spółek giełdowych zasiada jedynie 10,3 proc. kobiet, przy średniej dla całej UE wynoszącej 16,6 proc. Najwięcej kobiet zasiada w zarządach firm w Finlandii, na Łotwie, we Francji i w Szwecji. Polska w zestawieniu znalazła się dopiero na 20 pozycji.

Kobiety stanowią 16,6 proc. członków zarządów największych spółek notowanych na giełdzie w 27 krajach Unii Europejskiej (pod uwagę nie brano Chorwacji). Oznacza to, że spośród sześciu członków zarządu, jedna osoba to kobieta. Mamy tu tendencję rosnącą, bo w październiku 2012 r. średnia dla Unii Europejskiej wynosiła 15.8%.

Polska pod koniec zestawienia

Najwięcej kobiet w zarządach spółek jest w Finlandii (29,1 proc.). Wysoką, bo drugą pozycję w zestawieniu zajęła Łotwa (29 proc.), a tuż za nią znalazła się Francja (26,8 proc.). Polska zajęła dopiero 20. miejsce w zestawieniu z wynikiem 10,3 proc.

W ciągu pół roku (od października 2012 r. do kwietnia 2013 r.) w krajach członkowskich Unii Europejskiej największy wzrost udziału kobiet w zarządach firm odnotowano na Słowacji, na Węgrzech i w Bułgarii. W tym samym czasie największy spadek był w Rumunii, na Litwie, w Polsce, na Malcie, w Grecji, Portugalii i Wielkiej Brytanii.

Raport KE

Raport na temat kobiet i mężczyzn na stanowiskach kierowniczych w Unii Europejskiej opublikowano na stronie Komisji Europejskiej. Przeanalizowano stanowiska zarówno z sektora publicznego jak i prywatnego, w tym przedsiębiorstwa, instytucje finansowe, służbę cywilną, politykę i sądownictwo. Większość danych do raportu zaczerpnięto z europejskiej bazy komisji. Baza ta zawiera dane z państw członkowskich UE od 2003 roku. Rok ten w wielu miejscach raportu stał się punktem wyjścia do analizy zmian w czasie.

Projekt, który ma zapewnić lepszą równowagę płci

14 października 2013 komisja prawna oraz praw kobiet w europarlamencie poparły budzącą kontrowersje propozycję dyrektywy przewidującej wprowadzenie do 2020 roku 40-procentowej kwoty dla kobiet w radach nadzorczych dużych spółek giełdowych w krajach UE.

Projekt ten ma zapewnić lepszą równowagę płci w radach nadzorczych spółek notowanych na giełdzie. Zakłada ustanowienie prawnie wiążącego celu, jakim jest osiągnięcie 40-procentowego udziału w tych organach firm przedstawicieli płci niedostatecznie reprezentowanej.

Spółki będą zobowiązane do powoływania kandydatów na te stanowiska na podstawie ich kwalifikacji oraz jasnych i neutralnych pod względem płci kryteriów. W przypadku, gdy kandydaci mają takie same kwalifikacje, pierwszeństwo ma mieć kandydat tej płci, która jest niedoreprezentowana.

Autor: db//gak / Źródło: tvn24.pl